Nowe uzasadnienie obyczajów

Nowe uzasadnienie obyczajów to dokument, który magicznie zamienia i uznaje to co jest efektem działań na ulżenie – wypływających z pobłażania zasadom, logice i zdrowemu rozsądkowi, na to co jest niejako z zamysłu chciane. Jest w myśl logiki iż, za każdym działaniem nawet degradującym stoi wysoka boska logika, która na taką ewentualność się zgodziła i widziała w tym jednak więcej korzyści niż niekorzyści. Jest to też w myśl takiej logiki, iż ten kto popełnia czyn degradujący popełnia go będąc w swoim filmie, a rzeczywistość i tak idzie swoją drogą i jest poddana dużo wyższym logikom niż te, które nawet odkryć i rozeznać mógłby ten kto je popełnia. Innymi słowy – ludzie negatywni i tak służą czemuś pozytywnemu, po prostu o tym nie wiedzą – poprzez negatywizm zostali odcięci od warstwy czucia, aby ich negatywizm się wypełniał – bo gdyby wiedzieli co robią nie mogli by być nadal negatywni. wiedząc że robią coś dobrego.

Widząc rzeczywistość pełną wariactwa zobaczyć można, że JEST TO CO JEST i ta statyczna klatka jest jakaś jednak właściwą. Sam fakt iż jest stabilna i że sekunda po niej następuje klatka tylko lekko różna od tej poprzedniej – że rzeczywistość ta jest stabilna – a stabilna to znaczy dobra – bo ruchy boskie są zazwyczaj powolne i płynne – sam ten fakt oznacza, że obserwator oceniający TO CO JEST jako niewłaściwe jest raczej w krzywym myśleniu niż krzywa jest rzeczywistość którą obserwuje. Także nawet otępienie, zmęczenie czy nawet senność jako ruch bardziej płynny i powolny uznany może być za właściwszy niż tryskające ogniem armaty i działa – które teoretycznie miałyby uporządkować, zharmonizować jakąś sytuację.

Nowe uzasadnienie obyczajów to uzasadnienie dla działania prowokacyjnego, nawet szyderczego i drwiącego i kpiącego, które dało dobre efekty, a z którym pogodzić się trudno. Jest związane z spostrzeżeniem, że drwiący, kpiący i szydzący….. TU SPRAWA DO PRZEMYŚLENIA – chciałem napisać, że drwiący, kpiący i szydzący poprzez osąd łączy się z wadą którą wytyka, ale przecież on ją wytyka dlatego, że sam ją ma, więc raczej nie możę jej nabyć powtórnie. Chciałem w ten sposób ułożyć się procesem szydzenia, aby raz dla wszystkiego dla czego można i dobrze to zrobić rozwiązać kwestie szydzenia, jakoby jednak było to szydzenie wyrazem troski o kogoś a nie pozostawieniem go na pastwę losy, która mogłaby być nieznana.

Cdn…