Czy można być dla kogoś złym, aby być dla niego dobrym?

Trudne sytuacje są pewnie takimi, które umożliwiają szybkie – lecz siłowe – rozpoznanie u siebie niepożądanych zachowań wzorców. Czy można ustawić się wobec kogoś tak, aby zapewniać jakiemuś innemu tego typu trudne wrażenia, aby uzasadnić swoje – bycia złym dla tej osoby – złe intencje i spust swoich negatywnych emocji? Innymi słowy – czy można wyżywać się na kimś dla czyjegoś dobra?

Zależeć to pewnie możne od indywidualnych zapatrywań tego, w kogo kierowana jest negatywna energia, w tym od celu, misji jego duszy – ale też nie jest wykluczone, że ta misja, cel duszy wymaga uleczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *