Telegonia – czy jest sens czyścić swoje matryce energetyczne nawet jakby się dało?

Pytanie zakłada że może być trudno czyścić takie matryce, ale nic dziwnego że może być trudno- skoro nic o tym nie wiadomo – bo przecież w szkole rzeczypospolitańkiej o tym nie uczono.

Może jest łatwo i może zawsze warto, a może jest to jakaś trudność. A może po prostu nie ma to wielkiego sensu i można to potraktować jako jakiś bonusik.

Ponoć dawniej w krajach słowiańskich tacy – wiedunowie – którzy byli w stanie czyścić takie matryce komuś – jakiejś dziewczynie, o ile nie było sytuacji że broniła się przed gwałtem to uznawano, że okoliczności, aby takie czyszczenie przeprowadzić nie zachodzą.

Odgadnijmy testem kinezjologicznym podpowiedzi.

Test: „Odnośnie telegonii zawsze warto czyścić matryce energetyczne” Wynik: 290

Test: „Odnośnie telegonii warto pozostawić matryce energetyczne” Wynik: 600

Test: „Odnośnie telegonii czasem może być że warto pozostawić matryce energetyczne” Wynik 995

Pierwszy wniosek z tego, że nie ma się co tym tematem zbytnio przejmować. Drugi wniosek z tego taki, że tam gdzie straszą telegonią i rygorem zachowywania czystości, bo jeśli nie, to będzie się rodzić cudze dzieci, tam właśnie przedstawiają chory i krzywy obraz świata.

Ktoś z otwartym sercem będzie raczej cieszył się, że w swoim potomstwie będzie widział byłych partnerów/partnerki swojego wybranka, bo zapewne skoro się kocha tego swojego partnera, to wierzy się też że byle kogo sobie na byłych nie wybrał. Widocznie te jakości były jakoś potrzebne więc i po co się ich pozbywać?

Cdn…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *