Czy można być wdzięcznym Stwórcy za dar skomplikowane życie?

i wynikający z tego dar poznania oraz zachwyt jak sprawy mogą się zagmatwać, czy może skomplikowane życie zawsze wynika od odejścia od Stwórcy i bliskiej mu prostoty serca i miłości jest zawsze dziełem złego ducha z którym to Stwórca nie ma wiele wspólnego ..? A zachwyt nad unikalnym pięknem doświadczenia zagmatwanego życia zawsze będzie oznaką oblędu, na który ratunkiem może być leczenie na oddziale zamkniętym ..?

Być może innymi słowy – czy doświadczenie chaosu może być rozpoznane jako walidny wybór / valid choise, a nie być obiektem objekcji wobec którego musi się zająć zero-jedynkowe stanowisko?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *