Odnośnie reinkarnacji…

Osobiste:

Odnośnie reinkarnacji – zrozumiałem coś bardzo ważnego i dzielę się tym. Są takie „książki” i teorie, że dusze na przemian odgrywają jakieś role i że to jest normalne. Ja już jestem w stanie to wyczuć kiedy jakieś temat przechodzi na następne wcielenie. Tak jest, kiedy jakaś rażąca „niesprawiedliwość” dzieje się między jakimiś osobami, to jeśli nie ma innej szansy tego wyrównać, to taką relację jakoś trzeba będzie wyrównać w innym „życiu”. A dzieje się tak na przykład, kiedy uzna się że oprawca jest zbyt silny i jedyne co to można go zaakceptować a może nawet pokochać – a może nawet nie widać, tego że oprawca był oprawcą, bo dobrze się ukrył. W takiej sytuacji Uniwersum jakby rozkładało ręce i mówi – no skoro tak się chcecie bawić, to się będziecie tak bawić. Sytuacja taka najczęściej może być z najbliższą rodziną, bo oni od najmłodszych lat mogą sobie na kimś usiąść. Ja niedawno miałem mocne uczucie, że albo z relacją z moim biologicznym ojcem coś zrobię, albo przyjdzie się bawić w tę szopkę w innym życiu – traktował mnie jako jak swoją kurwę od najmłodszych lat. Niestety niektóre „książki” i teorie przedstawiają to jako normę, że tak po prostu jest, bo tak dusze doświadczają. I dla tych którzy tak uważają tak pewnie jest – ale uważam, że to głupie dusze tak robią, a mądre nie. Powtarzanie z kimś jakiś inkarnacji na zmianę zmieniając się rolami, to jest porażka, to jest efekt głębokiego pogardzania sobą. Ale jak ktoś uważa, że każde doświadczenie jest tak samo wartościowe, nawet kręcenie się w kółko, to jego wybór.

Jakby ktoś miał wątpliwości odnośnie swojej sytuacji, to ja jestem w stanie to wyczuć, ew. pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *