Jedyne zło które jest to nierozumienie co się dzieje… ale czy na pewno?

…bo gdyby zrozumiałoby się co się dzieje, to i tak należałoby przyznać, że dzieje się właściwie, jednak zrozumienie tego co właściwe – np. ktoś załatał „dziurkę” pobierając jednak 95% z upływu tego co przez nią wyciekało. Gdyby tej łatki nie było, to ktoś komu wycieka szybko zorientowałby się, że mu wycieka i sam by sobie załatał i nie traciłby 95% z tego upływu. Czyli czymś złym mogłoby wydawać się, że ten podczep zabierający 95% jest, a wykonanie go mogłoby być uznawane za niedźwiedzią przysługę – przez tego kto ją wykonał i głupotę tego kto się na to zgodził.

Jednak czy można byłoby popatrzeć tak, że strata 95% upływu w wyniku tej „dziurki” nie byłaby zła nawet gdyby zobaczyć, że ten upływ funkcjonował przez wiele lat?

  1. Samo nazwanie tej „dziurki” jako dziurka – może oznaczać, że jest ona czymś jednak chcianym.
  2. Energia w takiej czy innej postaci – czyli wspomniany upływ – prawdopodobnie nie ginie nigdy, a wyrównanie funkcjonuje tak czy inaczej, choć złem można by nazwać to, że nie wiadomo jak, poprzez jakie kanały, jakie obiegi ono przebiega.

Czy możliwa jest sytuacja, że ktoś ma w sobie zbyt dużo energii i gdyby jej nie rozdał, to z braku innych możliwości musiałby sobie albo sam przyfasolić albo poszedłby na jakąś wojnę właśnie tylko to po, żeby ktoś mu przyfasolił – (w tym przypadku przy okazji mieć wymówkę że inny jest zły (ale to dziecinada)) ?

Złe/dobrze wróżki i inni magicy oferują odcinanie podłączeń pasożytniczych wbijając się na ich miejsce za zasadzie że lepiej mieć skonsolidowane podłączenia do mniejszej liczby, a poza tym lepsze świeższy krwiopijca niż jakiś o którym się nawet nie chce pamiętać. Oczywiście można też coś dać lub zabrać dodatkowo przy okazji takiej usługi.

Ale tak – może być tak, że mieć za dużo energii w jakiejś sytuacji to źle – bo nie będzie wiadomo co z nią zrobić, a więc złe emocje i niskie stany wibracyjne będą zaniżały odczuwalne swoje wibracje – więc już tymczasowo lepiej gdzieś się rozdać z tym z czym nie wiadomo co zrobić, a skupić się na jakimś wyższym konkrecie – celu, tak że później z łatwością to co utracone da się odzyskać, a przy okazji można też zrobić „dużo dobrego” którego to może dobrego, nie trzeba by było robić, gdyby porządek był utrzymany od samego początku. Czasem bowiem może się okazać korzystne pociągnąć wszystkich mocno do góry zamiast każdemu udowadniać gdzie jest jego miejsce w szeregu.

To będzie znaczyło, że im dana społeczność będzie skłonna porządkować sytuację u siebie na naturalnych podziałów, które i tak występują w duchowe przestrzeni, mniej będzie potrzebnych gier, które będą łączyć wszystkich w jedną sztuczną całość, a to znaczy że mniej będzie potrzebnych podczepów z zewnątrz.

Dlaczego taka sytuacja – sytuacja naturalnej segregacji jest korzystna? Dlatego że jest to przede wszystkim normalność. Ludzie o różnych poziomach rozwoju, gdy wyrzuceni na jakiś jeden plac i tak podzielą się na różne grupy, warstwy – bo będą mieli różne zainteresowania i nie będą chcieli być ze sobą razem. Razem może będą chcieli być ze sobą jako wielka społeczność, aby wzajemnie się uzupełniać. Ale docelowo najwyżsi jako że najbardziej kompletni i będą potrzebować mało, a ich silna energia będzie sprawiać, że samoczynnie będą przyciągać do siebie to, czego potrzebują (prawdopodobnie aby być jeszcze mniej zależnymi). Powód dla którego sytuacja w Polsce jest obecnie taka, że wzmianka o wprowadzeniu segregacji będzie albo wyśmiana albo traktowana jako oznaka obłąkania lub jako gorszący zamiar o powrocie do ponurych czasów jest widoczny z dalszej perspektywy; Otóż najazd Chrześcijaństwa i tak włączył wszystkich w jedną grę znaną pod nazwą IHS. Zamiast zachowywać tę grę tylko dla najwyższych ktoś wpadł na szalony pomysł, aby impet tego najazdu wykorzystać do zrównać wszystkich w górę. Polska jest właśnie takim projektem. Działa tu gigantyczne rozdawnictwo – wyżsi rozdają się niższym, dlatego, że ci wyżsi dostali coś co i tak nie należało do nich – albo należało, ale nie potrafili tego uchwycić. Więc to czego nie potrafilli uchwycić zaczęli rozdawać innym, bo czuli że i tak nie będą mieli z tego pożytku. Argumentem przemawiającym za tym, żeby rozdawać innym wysoką świadomość – tj brać niższych do wspólnego kotła jest to, że ostatecznie wysoka świadomość to jest mniej niż więcej i jest to niejako przerzucenie swojej sprawczości z własnych rąk, ust na naturalne procesy wszechświata, które i tak wyrównaja w swoimi właściwym czasie i we właściwym zawsze miejscu to co jest do wyrównania. Mniej rozumiejących można rozumieć jako bardziej oklejonych błotem, zaś więcej rozumiejących moż na traktować jako czystszych. To znaczy, że kiedy wrzuci się jednych i drugich do jednego wora lub kotła, to ostatecznie wszyscy się wyczyszczą, bowiem całe błoto jest tylko tym co jeszcze nie odkryte, jest blokadą którą rozproszy światło najwyżej rozwiniętych – w swoim czasie i w swoim miejscu. Problemem jest jednak to, że jest to wyzbywanie się swojej sprawczości na rzecz procesów otchłani – a ta otchłań będzie reprezentowana przez energie nierozeznaności – czyli przez wysokich artystów którzy nie będą wiedzieli co robią i nie będą w stanie tego wytłumaczć czym są ich dzieła sztuki; oraz będzie podejmowana przez osoby mniej świadome – prymitywne, które przez tą sprawczość będzie gonic to co będzie musiała osiągnąć (wysoki poziom) zamiast obdarowywać niższych w sposób świadomy i rozeznany. Okaże się z czasem wysocy i tak obdarowują niższych nie widząć i nie rozumiejąć tego przez swoistą prostytucję, a więc nic na tym nie zyskają poza unikalnym doświadczeniem bycia nieuświadomioną prostytutą (którego samo doświadczenie możę być piękne i unikalne jak każde inne) oraz poza tym, że wydaje im się że nic nie muszą robić bo wszystko dzieje się samo – i satysfakcją ułudy wolności z tym związanej.

Nawiązuje do tego:

1 Koryntian 1:21 SNP : „Skoro świat przez swoją mądrość nie poznał Boga w Jego Boskiej mądrości, spodobało się Bogu zbawić wierzących przez głoszenie głupiego poselstwa.”



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *