Czy pogrzeby są po to żeby pojmać zmarłego?

I co decyduje o pojmaniu? Pojmuje ten kto stawia pomnik? Ten co płaci za miejsce na cmentarzu? Ten co odbiera ostatnią emeryturę? Ten co załatwia w ZUSie? Ten co przywodzi ewenatualnego księdza? Ten co daje księdzu „za pogrzeb”? Pojmuje ten kto ma ostatnie słowo na pogrzebie? A może ten kto płaci za kremację lub włącza piec?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *