Czym jest dla mnie Człowiek Świadomy?

Człowiek Świadomy to dla mnie ktoś taki, kto rozumie że ma coś takiego jak System Wierzeń lub Przekonań.

To ktoś kto rozumie że trudne Emocje których doświadcza nie są nim.

To ktoś kto wie że jest czymś więcej niż to co przeżywa w postaci Emocji i Uczuć, ale rozumie także że System Wierzeń lub Przekonań nie jest czymś poza nim, a więc nie czuje się tylko niewinną ofiarą tych Przekonań (które należałoby najlepiej mechanicznie usunąć) ale ma skłonności do rozpracowywania tych wzorców podczas normalnego życia.

To ktoś kto rozumie że istnieją różne mechanizmy obrony psychologicznej jak Wyparcie, Zaprzeczenie, Projekcja, Przesunięcie. Nawet jeśli nie rozumie dokładnie jak to działa, to rozumie jednak, że jeśli coś niechcianiego go w życiu spotyka, to w jakiś sposób jest współodpowiedzialny za to co widzi, czego doświadcza, a nie gra życiowej gierki, że nie ma z tym nic wspólnego.

To także ktoś kto nawet jeśli reaguje według tych wzorców i ma takie reakcje, to po krótkim czasie jest w stanie rozpoznać, że uruchomiło mu się „coś takiego”, jest skłonny do refleksji w tym obszarze, rozumie że obserwowanie siebie w momentach kiedy takie mechanizmy obronne „się odpalają” jest dobrym podejściem, ponieważ analizując i obserwując te „odpalenia” tym mają one mniejsze znaczenie i tym lepiej. I że nie traci się przy tym człowieczeństwa. – Bo ktoś sobie może myśleć, że bycie szarganym emocjami czyni z niego prawdziwego (i może wrażliwego) człowieka, w porównaniu do takiego jakiegoś nieszarganego, spokojnego, który mogłoby się wydawać, że przez bycie nieszarganym nie żyje.

To ktoś kto podejrzewa, wierzy lub rozumie, że inni wokół są zwierciadłem-lustrem w którym on sam się odbija więc po ochłonięciu po „odpaleniu” się czegoś nie jest tylko tak, że ten drugi jest zły, tylko że jakiś wzorzec „zafunkcjonował” i dobrze byłoby mu się przyjrzeć lub to trudne że nie jest się w stanie obecnie mu przyjrzeć (bo temat jest za ciężki) ale docelowo kiedyś uda się go rozpracować.

To ktoś kto nie pozostaje w postawie słodkiej niewinności w stosunku do niechcianych zdarzeń które dzieją się w jego życiu ale ma skłonność do analizy tego w jaki sposób może wpływać swoją postawą na to, aby takich niechcianych rzeczy było mniej albo żeby po prostu nie sprawiałyby problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *