Czy przepis o „stalkingu” jest dowodem bezprawności tych którzy go uchwalili?

Dlaczego ktoś kogoś uporczywie nęka – uprawia na nim stalking. Z punktu Logiki ma widocznie jakąś nierozwiązaną sprawę z tym kogo nęka i widzi w nękaniu go najlepszą dla siebie ścieżkę rozwiązania – choćby pozornego tej sytuacji.
Może być zrozumiałe że dla osoby która jest nękana bycie nękanym jest trudne lub może nawet niemożliwe do zniesienia. W takiej sytuacji zgłasza sprawę do tzw. organów ścigania i sprawa toczy się swoim biegiem, najpewniej w kierunku aby wykazać, że popełniający stalking nie miał prawa robić tego co czynił. Jednak czy faktycznie nie miał prawa czy tylko w świetle wydających się za obowiązujące jakichś przepisów?

Jeśli sprawa trafi do Sądu (Sąd to Budynek) sprawa może iść w kierunku zablokowania nękającemu możliwości dalszego nękania. Sprawa w tym Budynku raczej nie pójdzie jednak w kierunku rozwiązania sprawy o którą jest spór, bo nie w tym temacie i nie z tego powodu jest ta sprawa.

Dlaczego Pracownicy w Sądzie (Sąd to Budynek) – tzw. Zawodowi Sędziowie nie uczą się na konfliktach. Nie chcą zrozumieć całokształtu sprawy? Nie są dociekliwi w tym kierunku?

Normalny Człowiek gdyby był prawdziwym i prawnym Sędzią chciałby się dowiedzieć o co chodzi, chciałby zrozumieć całą sprawę, chciałby uczyć się na cudzych sprawach i błędach, chciałby wydać dobrą i godną opinię w sprawie.

Jeśli Stalker cierpi bo stalkuje, to dlaczego nie próbować zrozumieć jego cierpienia, nie odciążyć poprzez mądre współczucie i wspomożenie go w rozwiązaniu sprawy? Dlaczego sprawa najpewniej idzie w kierunku ukarania Stalkera a nie dociekania co to takiego wyprawiała ofiara Stalkera, że Stalker musiał ją nękać i nie dało się tego załatwić inaczej? Dlaczego ten wobec kogo jest oskarżenie jest z gruntu na gorszej pozycji niż ten kto go oskarża?

Czy mądrzy Ludzie i Prawny System wydałby tak dziwny przepis, który nie służy rozwiązaniu sprawy, a służy zamykaniu „gęby” temu kto krzyczy? Czy to nie jest pokłosie jakichś Dysfunkcji Rodzinnych które rozsiały się po Urzędnikach, Posłach, bo jako dzieciom zamykano im Usta więc oni teraz zamykają innym, bo „takie jest życie”?
Prawny czy Prawy System ma i miałby w interesie rozwiązywać sytuacje konfliktowe i uczyć się na nich, bo jeśli on – System – się nie nauczy, to nauczy się ktoś inny i wtedy ten ktoś inny będzie bardziej Prawny i Prawy od Systemu któremu wydaje się że jest Prawny i Prawy ale tylko tak mu się wydaje, a wydaje mu się tak, bo nie uczył się na konfliktach tylko zamiatał je „pod dywan”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *